Na rynek mogą wpłynąć także dane, które będą ogłaszane o 16.00 naszego czasu. Poznamy wtedy wskaźnik optymizmu menedżerów ISM w lutym. Prognoza mówi o 51 pkt, a więc poprawie w relacji do poprzedniego miesiąca.

Sytuacja w USA jest obecnie znacznie bardziej klarowna niż u nas, gdzie od kilkunastu dni panuje marazm. Trudno oczekiwać, aby sytuacja mogła zmienić się akurat dzisiaj i sądzimy, że sesja może zacząć się na lekkich plusach, ale powinna zakończyć się słabiej, głównie ze względu na oczekiwaną korektę w USA. W tej chwili konieczny jest wyraźny, pozytywny impuls, który spowodowałby trwalsze wzrosty na GPW. Niestety sądzimy, że w najbliższym czasie szanse na jego pojawienie się są małe.