WIG20 (wykres1) po przebiciu linii średnioterminowego trendu spadkowego szybko zawrócił i wykonał ruch powrotny do tej właśnie linii. Trudno to odczytywać jako oznakę silnego rynku szczególnie w obliczy bardzo dobrego zachowania największych giełd światowych. Dopóki linia ta nie zostanie przebita nie można zmieniać oceny rynku z neutralnego na pozytywny.
Dość ciekawie prezentuje się widoczny na wykresie oscylator MACD. Przebił on swoją linię podtrzymania tendencji wzrostowej, lecz nagle zakręcił przebił się ponownie ponad linię równowagi i zbliżył do wspomnianej linii trendu wzrostowego. Wydaje się, że szansa na pokonanie tego oporu nie jest w tej chwili zbyt duża.
Sytuacja na wykresie świecowym (wykres2) przedstawia się lepiej niż na liniowym, gdyż tutaj linia trendu wzrostowego nadal skutecznie się broni. Układ świec uległ jednak dość wyraźnemu pogorszeniu, gdyż dwie czarne świece utworzone w zasięgu dość szerokiego okna bessy potwierdzają opór tam występujący. Atak niedźwiedzi, które wykorzystały wzrosty za oceanem do wyrzucenia akcji był klasyczną kontrą. W tej chwili byki usilnie bronić muszą pierwszego wsparcia jakim jest SK-15 jak i poziomu 1350 pkt. Spadek niżej to wyjątkowo czytelny sygnał sprzedaży.
Dość podobnie sytuacja przedstawia się na wykresie WIGu (wykres3). Pewną różnicą jest że na tym indeksie linia trendu wzrostowego została przebita i na wykresie liniowym i na świecowym. Sygnałem kupna będzie zdecydowane przebicie linii trendu jak i całkowite domknięcie okna bessy z początku lutego.
Znacznie lepiej prezentuje się indeks spółek technologicznych TECHWIG (wykres4). Przebita linia krótkoterminowego oporu to byłby bardzo dobry znak, gdyby został potwierdzony znaczącym wzrostem obrotów. Tak jednak nie jest, ale nie wykluczone, że i volumen na najbliższych sesjach trochę "wystrzeli" Z nieco odleglejszej perspektywy widać ciągle przebywanie TECHWIGu wewnątrz zwężającego się trójkąta. Przebicie jednej z linii tej formacji określić powinno kierunek ruchu na nieco dłuższy czas.