Lepiej rozpoczął sesję Dow Jones, jednak i tu widoczna była skłonność do wyprzedaży akcji.
Sytuacja diametralnie zmieniła się po godzinie 16:00 naszego czasu, kiedy to ogłoszono dane o styczniowych zamówieniach fabrycznych. Wzrost wskaźnika o 1,6 proc., przy prognozach poprawy o 1,5 proc., wystarczył by rozbudzić na rynku uśpiony popyt. Od tej pory indeksy pięły się zdecydowanie w górę aż do końca sesji.
Zainteresowaniem inwestorów cieszyły się akcje spółek finansowych, po tym jak Deutsche Bank zalecał kupno walorów J.P. Morgan, oczekując, że sektor ten w najbliższym czasie odczuje pozytywne skutki ożywienia gospodarczego. Z kolei analitycy Credit Suisse First Boston, rekomendowali akcje Amazon.com. Na uwagę zasługiwał również dynamiczny wzrost kursu spółki ImClone Systems, po tym jak ogłoszono renegocjacje jej kontraktu z Bristol-MyersSquibb, związanego z produkcją leku antyrakowego.
O godzinie 20:00 naszego czasu, przedstawiono "beżową księgę" Fed-u, która wskazywała na ewidentną poprawę gospodarczą w USA. Informacje te podtrzymały optymistyczne nastroje inwestorów, jednak nie zdołały wynieść indeksów ponad opory sprzed ostatnich dwóch dni.
Po sesji natomiast spadał Intel, co miało związek z zapowiadanym na dziś uaktualnieniem prognoz finansowych na bieżący kwartał i raportem UBS Warburg, który spodziewa się, że spółka nieznacznie obniży maksymalny szacowany wynik. Podobne spotkanie z analitykami w dniu dzisiejszym planuje Sun Microsystems, który również zakończył posesyjne notowania na minusie.