Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

W dniu wczorajszym na parkiet amerykański powrócił optymizm. Indeks Dow Jones zyskał 140 pkt., kończąc sesję z wynikiem 10,574 pkt., natomiast indeks Nasdaq wzrósł o 24 pkt., do wartości 1,890 pkt. Środowe otwarcie nie należało do najmocniejszych. Słabo wypadał szczególnie sektor nowych technologii, po tym jak McData zredukowała swoje prognozy zysku i przychodów, a J.P Morgan obniżył rekomendację dla EMC.

Publikacja: 07.03.2002 07:10

Lepiej rozpoczął sesję Dow Jones, jednak i tu widoczna była skłonność do wyprzedaży akcji.

Sytuacja diametralnie zmieniła się po godzinie 16:00 naszego czasu, kiedy to ogłoszono dane o styczniowych zamówieniach fabrycznych. Wzrost wskaźnika o 1,6 proc., przy prognozach poprawy o 1,5 proc., wystarczył by rozbudzić na rynku uśpiony popyt. Od tej pory indeksy pięły się zdecydowanie w górę aż do końca sesji.

Zainteresowaniem inwestorów cieszyły się akcje spółek finansowych, po tym jak Deutsche Bank zalecał kupno walorów J.P. Morgan, oczekując, że sektor ten w najbliższym czasie odczuje pozytywne skutki ożywienia gospodarczego. Z kolei analitycy Credit Suisse First Boston, rekomendowali akcje Amazon.com. Na uwagę zasługiwał również dynamiczny wzrost kursu spółki ImClone Systems, po tym jak ogłoszono renegocjacje jej kontraktu z Bristol-MyersSquibb, związanego z produkcją leku antyrakowego.

O godzinie 20:00 naszego czasu, przedstawiono "beżową księgę" Fed-u, która wskazywała na ewidentną poprawę gospodarczą w USA. Informacje te podtrzymały optymistyczne nastroje inwestorów, jednak nie zdołały wynieść indeksów ponad opory sprzed ostatnich dwóch dni.

Po sesji natomiast spadał Intel, co miało związek z zapowiadanym na dziś uaktualnieniem prognoz finansowych na bieżący kwartał i raportem UBS Warburg, który spodziewa się, że spółka nieznacznie obniży maksymalny szacowany wynik. Podobne spotkanie z analitykami w dniu dzisiejszym planuje Sun Microsystems, który również zakończył posesyjne notowania na minusie.

Reklama
Reklama

W czwartek, o 14:30 naszego czasu, poznamy także liczbę nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych (prognoza spadku z 378 do 375 tys.) oraz zrewidowany wskaźnik produktywności za IVQ 2001 roku (prognoza wzrostu z 3,5 do 4,3 proc.). Wieczorem z kolei, o godzinie 21:00, ogłoszona zostanie zmiana wartości kredytów konsumenckich w styczniu. Szacuje się, że pierwszy miesiąc 2002 roku był okresem zapożyczania się Amerykanów, którzy zwiększyli swoje ogólne zadłużenie o 3,7 mld USD, po tym jak w grudniu zdołali spłacić 5,1 mld USD.

Bieżące nastroje na rynku terminowym są lekko optymistyczne. Niepokoi nas jednak wczorajszy spadek obrotu na wzroście. Sugeruje to słabnięcie rynku, choć z drugiej strony, biorąc pod uwagę dynamikę ostatnich wzrostów, trudno się dziwić skłonności do realizacji zysków. Naszym zdaniem, ostatnia korekta była jednak zbyt płytka, co będzie wywierało presję podaży na indeksy powodując, że dalsze ich wzrosty będą wymagały konfiguracji bardzo dobrych danych makroekonomicznych i ze spółek.

Opracowanie: Jacek Torowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama