Z tego też powodu sądzimy, że dzisiejsza sesja na GPW rozpocznie się od wzrostu cen w granicach 0,5%. Potem rynek będzie czekał na dane makro z USA. Dzisiaj poznamy stopę bezrobocia w lutym (prognoza mówi o 5,8%), listy płac poza rolnictwem w lutym (prognoza spadku na poziomie 50 tys.) oraz zarobki godzinne (prognoza mówi o wzroście na poziomie 0,3%). Najważniejsza wydaje się stopa bezrobocia, chociaż złe dane powinny zrównoważyć obawy o ewentualną obniżkę stóp. Dlatego też sądzimy, że jest szansa na to, że dzisiejsza sesja na GPW zakończy się nieznacznym wzrostem cen.