Od dołu z kolei wsparciem jest obszar pomiędzy 1340 a 1350 punktów. Przy spadku kontraktów w te rejony uaktywnia się poważniejszy popyt, który pozwala kontraktom odbić się do góry. Na uwagę zasługuje fakt, ze od trzech sesji dzienne minima cenowe są ustanawiane na coraz to wyższych poziomach. Można więc uznać, że chwilowa konsolidacja się zacieśnia i czeka nas w niedługim czasie wybicie w jedną ze stron. Przy obecnej sytuacji technicznej wydaje się, że większe szanse są na spadek. Średnioterminowo obraz rynku został pogorszony przez sygnał sprzedaży wygenerowany przez MACD. Przy ewentualnym pogorszeniu koniunktury, należałoby pomyśleć o zamknięciu długich pozycji przy spadku futures poniżej ostatniego minimum na wysokości 1338 punktów. Sukcesem byków byłoby z kolei wyjście ponad 1363 pkt., co zapewne skłoniłoby krótkoterminowych inwestorów do zamknięcia krótkich pozycji.