Sytuacja może zmienić się wraz z ogłoszonymi o 14.30 danymi makro w USA, które będą dotyczyć inflacji i nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych. Prognoza inflacji mówi o wzroście na poziomie 0,2% przy 375 tys. nowych podań o zasiłki. Inflacja nie ma dużego znaczenia. Nieco większe znaczenie mają nowe podania i im mniej ich będzie, tym lepiej.

Reasumując sądzimy, że dzisiejsza sesja na GPW rozpocznie się od spadków cen w granicach 0,5-1%. Potem wiele zależy od sytuacji w USA, gdzie o 14.30 naszego czasu podane zostaną dane makroekonomiczne. Jeżeli będą co najmniej zgodne z oczekiwaniami, może to poprawić nastroje na GPW na zamknięciu. Istotne jest także to, że Wall Street może próbować dzisiaj odrobić przynajmniej część wczorajszych strat. Jest to kolejny czynnik, który może spowodować, że dzisiejsza sesja na GPW zamknie się powyżej otwarcia.