Prognoza mówi o 98 pkt. Jeżeli dane będą co najmniej tak dobre jak oczekiwania, można oczekiwać wzrostu cen na dzisiejszej sesji w USA. Słabe dane spowodują pogłębienie spadków.
W związku z powyższym sądzimy, że dzisiejsza sesja na GPW rozpocznie się od stabilizacji cen. Potem wszystko zależy od rozwoju sytuacji w USA, a więc od ogłaszanych tam danych makro. Generalnie jednak polski rynek jest w tej chwili bardzo ryzykowny, szczególnie jeżeli uwzględni się bardzo niskie obroty, które powodują, że prawdopodobny jest ruch cen praktycznie w każdą stronę.