Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Przedostatnia sesja bieżącego tygodnia była kontynuacją wzrostowej korekty technicznej. Inwestorzy po raz kolejny doważali w swoich portfelach akcje spółek starej technologii. Objawiało się mocniejszym zachowaniem indeksu Dow Jones, który zyskał 73 pkt, zamykając sesję z wynikiem 10.426 pkt. Gorzej, choć nie tragicznie, zachowywał się indeks Nasdaq, notując ostatecznie wzrost o jedyne 2 pkt, do poziomu 1.826 pkt.

Publikacja: 28.03.2002 07:28

Przedostatnia sesja bieżącego tygodnia była kontynuacją wzrostowej korekty technicznej. Inwestorzy po raz kolejny doważali w swoich portfelach akcje spółek starej technologii. Objawiało się mocniejszym zachowaniem indeksu Dow Jones, który zyskał 73 pkt, zamykając sesję z wynikiem 10.426 pkt. Gorzej, choć nie tragicznie, zachowywał się indeks Nasdaq, notując ostatecznie wzrost o jedyne 2 pkt, do poziomu 1.826 pkt.

Wzmożoną podaż w sektorze nowych technologii tłumaczy pośrednio powrót tematu nierzetelnej księgowości spółek w tej części rynku. Sprzyjały jej również informacje z Lehman Brothers o przewartościowaniu walorów Amazon.com (-3,9 proc.) oraz prognozy Ericssona (-0,24 proc.), który nie zakłada poprawy popytu na komórki w bieżącym roku. Dobitnymi oznakami spadku zaufania do innowacyjnych spółek było skracanie pozycji na takich blue chipsach jak Cisco (-1,86 proc.), czy Intel (-1,17 proc.). Wyjątkiem od tej reguły były akcje spółki EMC (+4,1 proc.). W tym wypadku zaważył artykuł Wall Street Journal, o planowanej restrukturyzacji zatrudnienia.

Poza nową technologią dobrze zachowywały się spółki finansowe, cykliczne i z sektora obronnego. Duży wpływ na indeks Dow Jones miały wzrosty General Motors (+1,99 proc.) i Du Ponta (+1,81 proc.). Ponadto na uwagę zasługiwali brokerzy: Morgan Stanley (+1,6 proc.), Merrill Lynch (+1,1 proc.) i Bear Stearns (+1,3 proc.).

Dzisiaj, o godzinie 14:30 naszego czasu, poznamy liczbę nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych (prognoza wzrostu z 371 tys. do 373 tys.). Ponadto podana zostanie ostateczna dynamika PKB w IVQ 2001 roku (prognoza +1,4 proc.). Z kolei o godzinie 15:45, ogłoszony zostanie marcowy wskaźnik nastroju konsumentów Uniwersytetu Michigan (prognoza braku zmian, czyli 95.0), a 15 minut później na parkiet wpłyną dane o optymizmie menedżerów sektora produkcyjnego z regionu Chicago w bieżącym miesiącu (prognoza wzrostu z 53.1 do 54.0).

Obecne nastroje na rynku terminowym są lekko negatywne. Ich dalszemu pogarszaniu sprzyjać będzie posesyjne ostrzeżenie Jupiter Networks (-5 proc.), w którym spółka obniżyła swoje prognozy przychodów w IQ 2002 roku. Brak zainteresowania długimi pozycjami będzie również wynikał z dłuższego niż zwykle weekendu. Dużo jednak będzie też zależało od danych makro. Spodziewamy się, że pozytywnie zaskoczyć mogą nastroje konsumentów i optymizm menedżerów. Jeżeli scenariusz ten by się sprawdził wówczas istnieje szansa, że inwestorzy przystąpią do zakupów, wywołując wzrosty na Wall Street.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama