Ostatnie spadki (od połowy stycznia) kursu akcji TP S.A. były efektem ogólnych uwarunkowań naszego rynku oraz szczególnych samej spółki. Najważniejszymi czynnikami, które znalazły negatywne odbicie w wycenie rynkowej akcji były: zmniejszenie udziału w rynku, pogorszenie wyników finansowych, ryzyko obniżenia ratingu, postępowania przeciwko spółce prowadzone przez URT oraz plany utworzenia silnego konkurencyjnego operatora ogólnokrajowego. Ostatnim akordem złych informacji było nałożenie na spółkę przez URT kar o bezprecedensowej wysokości 350 mln zł.
Obecnie uwarunkowania rynkowe Telekomunikacji Polskiej S.A. ulęgają zmianie. Zapowiedź Prezesa nowopowstałego URTiP "bacznego" przyjrzenia się podstawom decyzji o ukaraniu TP S.A. jest bardzo istotnym sygnałem, który został jak na razie praktycznie zignorowany przez rynek. Drugim nowym czynnikiem o bardzo dużym znaczeniu są zapowiedzi finalizacji negocjacji TP S.A. z NOM i uregulowania poprzez zwarcie stosownej umowy zasad współpracy i rozliczeń połączeń międzystrefowych realizowanych przez klientów TP S.A. przez sieć NOM. Z wypowiedzi przedstawicieli obydwu operatorów wynika, że w efekcie zwarcia umowy pomiędzy TP S.A. i NOM rodzi się sznsa na odzyskanie przez TP S.A. większości z obecnego udziału NOM w rynku połączeń międzystrefowych (24%). Efekt realizacji tych przewidywań w postaci wzrostu wyceny rynkowej TP S.A. jest bardzo prawdopodobny.