Reklama

EM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

W piątek rynek amerykański znalazł się po raz kolejny na rozdrożu. Indeks Dow Jones zdołał zanotować wzrost o 36 pkt, do wartości 10.271 pkt, natomiast indeks Nasdaq spadł o 19 pkt, kończąc sesję na poziomie 1.770 pkt. Niewielki optymizm na rynku starych technologii wynikał z podwyższenia prognoz finansowych przez 3M oraz przyzwoitego zachowania spółek cyklicznych.

Publikacja: 08.04.2002 08:30

Korzystnie wpływały również zgodne z zapowiedziami wyniki za IQ 2002 roku spółki Alcoa. Niestety, na większe wzrosty nie pozwalały obawy o bieżący okres sprawozdawczy, a w szczególności spekulacje o szykowanym przez Intela ostrzeżeniu o gorszym EPS za IQ bieżącego roku.

Znacznie gorsza sytuacja panowała na rynku nowych technologii. Negatywnym bohaterem była tutaj przede wszystkim firma McData, która ze względu na znacznie mniejsze od zakładanych zamówienia musiała zredukować prognozy przychodów i zysku za bieżący kwartał. Z kolei Agencja Moody`s drastycznie obniżyła rating dla zadłużeni Nortela, co spowodowało również redukcję w dół przyznanych mu dotychczas przez inne biura rekomendacji. Negatywnie wpływało również kolejne śledztwo amerykańskiej KPWiG, tym razem dotyczące operatora kablowego - Adelpia Communications.

Z pozytywnych akcentów sesji na uwagę zasługiwał 22 proc. wzrost kursu spółki Getta Images, po tym jak zapowiedziała ona niespodziewanie pierwszy od 1997 roku zysk netto, a Credit Suisse First Boston zareagował na to podwyższeniem ceny docelowej dla spółki.

Ostatni dzień ubiegłego tygodnia obfitował również w dane makroekonomiczne, których wymowa nie sprzyjała wzrostom na Wall Street. Z jednej strony, odnotowano w marcu wzrost zatrudnienia poza rolnictwem o 58 tys., przy oczekiwaniach poprawy o jedyne 50 tys., z drugiej jednak po rewizji tego wskaźnika za luty, okazało się, że nie wzrósł on o 66 tys. ale spadł o 2 tys. Negatywnie odebrano również marcowy wzrost stopy bezrobocia z 5,5 proc., do 5,7 proc., przy konsensusie rynkowym na poziomie 5,6 proc. Z kolei zgodnie z oczekiwaniami, czyli bez zmian na poziomie 34,2 h, pozostała średnia długość tygodnia pracy, a zarobki godzinne wzrosły o 0,3 proc., przy prognozach wzrostu o jedyne 0,2 proc. Dane te nie napawały jednak optymizmem, gdyż wzrost zarobków uszczupli wyniki przedsiębiorstw, natomiast brak zmian długości tygodnia pracy nie daje sygnału do zbliżania się poprawy na rynku pracy, którą poprzedza zazwyczaj wzrost tego wskaźnika.

Dzisiaj poznamy jedynie, o godzinie 16:00 naszego czasu, poziom zapasów hurtowych w lutym., przy czym ostatnie prognozy mówią o baku zmian tego wskaźnika. Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne, co wynika z oczekiwania na zapowiadane na ten tydzień publikacje finansowe spółek. Naszym zdaniem, do czasu ich zakończenia trudno prognozować trwalszą poprawę na rynku amerykańskim, która dodatkowo wymagać będzie unormowania się sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama