Tuż przed godziną jedenastą zakończyła się fala spadków wywołanych wczorajszymi, niekorzystnymi informacjami, aby przerodzić się następnie w zwyżkę praktycznie na całym rynku. Dosłownie na palcach jednej ręki można policzyć walory leżące w orbicie zainteresowania inwestorów, które przywdziały dzisiaj czerwoną barwę: Optimus, Grupa Onet, Kęty i Budimex. W przypadku tego ostatniego, deprecjacja kursu miała miejsce niestety przy zwiększonym wolumenie obrotu, co jak wiemy, niesie ze sobą pesymistyczną wymowę.

Bardzo dobrze "podskakiwały" do góry akcje spółek z sektora IT, co natychmiast znalazło swoje odzwierciedlenie w ponad dwu proc. aprecjacji Techiwgu. Wig20 nie chcąc pozostawać w tyle, uparcie gonił Techwig, przy czym jego zwyżka to zasługa w dużej mierze wzrostu cen akcji Pekao (który zdążył już nas przyzwyczaić do tego, że porusza się w krótkoterminowym kanale 100 - 110 PLN) oraz KGHM. W tym ostatnim przypadku można mówić od korekcie technicznej ostatniej zniżki, jaką obserwowaliśmy na akcjogramie Kombinatu. Wybicie głównych indeksów giełdy nie potrafiło jednak zmobilizować Midwigu, który jedynie dał się przekonać do pełnego obaw wejścia do zielonej strefy,

Niestety wolumen obrotu w trakcie wtorkowej sesji nie przyprawiał o wiosenny zawrót głowy. Wzrost cen akcji przy wolumenie nie odbiegającym od przeciętnego na przestrzeni kilku ostatnich dni, sugeruje raczej korekcyjny charakter obecnej zwyżki. Pamiętając, że statystycznie miesiąc kwiecień był dotychczas okresem rynku byka na GPW, należy śledzić uważnie notowanie jutrzejsze. W przypadku gwałtownego zwiększenia się wolumenu przy towarzyszącej mu aprecjacji cen, prawdopodobieństwo wejścia rynku w krótkoterminowy trend wzrostowy, gwałtownie rośnie. Przypomnijmy, że tuż nad obecnym poziomem indeksu Wig20 rozciąga się całe pasmo oporów, które z pewnością będą starały się zaznaczyć swoją istotność.

Krzysztof Borowski