W sprawie bliskowschodniej mamy dziś wspólną deklarację USA, ONZ, Rosji i Unii Europejskiej, wzywającą Izrael do wycofania wojsk z terenów palestyńskich. To utrzymuje kontrakty na Nasdaq 8 pkt. na plusie i pomogło w powiększeniu zwyżek w Eurolandzie. Czy jednak takie same nastroje w USA będą po otwarciu rynku kasowego? Analiza techniczna nie daje zbyt wiele miejsca na wzrost, choć trzeba wziąć pod uwagę, iż na rynki mocno teraz oddziałuje czynnik psychologiczny, mogący doprowadzać do dużych wahań. Pojawiły się dziś spekulacje o tym, że największy producent infrastruktury sieciowej Cisco zamierza obniżyć prognozy wyników kwartalnych. Jeśli tak rzeczywiście się stanie trudno będzie liczyć na zwyżki.

Ciekawy jest też wywiad z członkiem RPP B. Grabowskim, który stwierdza, że rząd stracił wielką szansę, by przeprowadzić głębokie reformy fiskalne i strukturalne w pierwszych miesiącach po objęciu władzy. Taką opinię można skonfrontować ze słowami premiera, twierdzącego ostatnio, że widzi duży opór materii (patrz: związków zawodowych i posłów) przy wprowadzaniu reform. To nie są optymistyczne słowa w kontekście szans na wyraźną poprawę koniunktury gospodarczej w tym roku. A to zaś jest poważnym zagrożeniem dla rynku akcji w dłuższym terminie.