Kolejna sesja obnażająca słabość naszego rynku. Nie reagujemy na ataki byków
na giełdach zachodnich, a gdy ich zabraknie, sami poddajemy się wyprzedaży.
Tutaj nie chodzi o Nokie, czy stratę 2 pkt na kontraktach amerykańskich. To
są tylko preteksty do wyrzucenia niechcianych akcji. Akcji firm które albo
zaskakują inwestorów dziwnymi propozycjami, albo ukrywają coś przed nimi,