Jeszcze przed południem dominowały spadki. Główny indeks zniżkował do 1290 pkt. Najsłabsze spółki, Softbank i Elektrim, traciły na wartości po 10%. Od godz. 13.00 uaktywniła się jednak strona popytowa, doprowadzając do zwyżki indeksu ponad środowe zamknięcie.
Część strat z ostatnich sesji odrobiła Telekomunikacja Polska (+3,1%). Na polepszenie notowań tej spółki mogło wpłynąć przyznanie rekomendacji kupuj przez bank inwestycyjny Goldman Sachs, który uznał, że akcje telekomu są niedoszacowane. Silnie wzrosły papiery KGHM (+3,9%). Mimo to nadal spółka pozostaje w trwającym od końca stycznia trendzie spadkowym. Pomimo informacji o dalszym "wychodzeniu" ze spółki właścicieli GDR-ów, tylko o 0,8% został przeceniony PKN.
Nadal stacza się Elektrim (-10,9%). Pogrzebał on pod swym ciężarem kolejnych łapaczy dołków. Szanse na uratowanie spółki po odrzuceniu układu przez wierzycieli są coraz mniejsze. Na zamknięciu za akcje "Elka" płacono już tylko po 2,85 zł. Ostatni raz tak nisko był notowany w maju 1993 r.
Wśród spółek informatycznych na uwagę zasługują wysokie obroty na Prokomie (20,4 mln zł.). Najsłabszy obecnie w tym sektorze Softbank został przeceniony o 2,9%.
Najsilniejsze okazały się kolejny raz banki. BPH PBK wzrósł o 3%, a BZ WBK i BRE o ponad 1%.