Ale przy takich obrotach, jakie dziś mamy trudno przywiązywać do tego większe znaczenie. Większy popyt w końcówce sesji może doprowadzić do znacznego zredukowania skali zniżki.
Największe emocje są związane z notowaniami Elektrimu. Jeszcze na początku notowań był on wyceniany powyżej 3,70 zł, by obecnie zniżkować do 3,44 zł, czyli poniżej wczorajszego zamknięcia. Do tego obroty są wyższe, niż w poniedziałek, co nie jest dobrym zwiastunem. Ale w przypadku tego waloru trudno kierować się tylko wskazaniami analizy technicznej. Rozchwianie kursu także nie sprzyja zainteresowaniu tym papierem.
Wyraźnemu pogorszeniu uległy też notowania TP.S.A., tracącej już blisko 3%, czyli mniej więcej tyle, co KGHM. Obroty są jednak na tyle niskie, iż nie powinno być większego problemu z podciągnięciem w górę ceny na zamknięciu.
W sumie sesja przebiega zgodnie z oczekiwaniami. Nic istotnego się nie dzieje, a inwestorzy myślą o tym, by ten tydzień zakończył się, jak najszybciej. Aż strach pomyśleć o czwartkowej sesji, wypadającej w środku długiego weekendu.
Krzysztof Stępień