Seria danych makroekonomicznych była gorsza od oczekiwań, co wpływa na stonowanie oczekiwań co do stanu koniunktury gospodarczej w USA w dalszej części roku. Dziś otrzymamy cotygodniową informację z rynku pracy i liczbie nowozarejestrowanych bezrobotnych oraz dane o zamówieniach fabrycznych za marzec. Nie wydaje się jednak, by mogły one w istotny sposób zmienić postrzeganie rynków akcji w USA.
U nas znaczącą wiadomością jest dokapitalizowanie państwowych banków akcjami TP.S.A. i Orbisu. Ma to znaczenie raczej psychologiczne, bo pamiętamy przypadek LOT-u, który dostał akcje BZ WBK i sprzedawał je w transakcjach pakietowych. Więc i teraz jest niewielkie zagrożenie, że przekazane BGK i BGŻ akcje trafią na rynek. Nie zmienia to faktu, że inwestorzy przestraszyli się takiej możliwości i silnie wyprzedają TP.S.A. i Orbis w pierwszej godzinie dzisiejszej sesji. Obie spółki tracą po ponad 4% i kosztują odpowiednio 12,75 i 23,10 zł. Z pozostałych walorów uwagę zwraca wymiana dużego pakietu papierów na Pekao, który opiewał na ponad 70 tys. Zresztą podobnie było na Tepsie, gdzie poszedł pakiet na ponad 0,6 mln akcji. Stąd też obroty na rynku są znaczne i wynoszą blisko 60 mln zł.
Sam indeks WIG20 traci 0,9% i ma 1309 pkt. To wciąż bardzo blisko wielokrotnie testowanej strefy wsparcia 1285-99 pkt., ale przełamanie choćby większej z tych wartości na takiej sesji, jak dzisiejsza, wydaje się nieprawdopodobne.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu