Z drugiej jednak strony sytuacja rynku akcji analizowana przez pryzmat indeksu WIG 20 po wczorajszej nie zmieniła się w sposób krytyczny. Pomimo, że obroty na wczorajszej sesji wzrosły w porównaniu z sesją poniedziałkową to ich wartość nie była na tyle duża aby wczorajsza sesję uznać za przełomową. Indeks WIG 20 nadal pozostaje w granicach kanału spadkowego rozpoczętego pod koniec stycznia. Jego nachylenie nie jest zbyt duże co ogranicza dynamikę zmian rynku w horyzoncie średnioterminowym, natomiast krótkoterminowe szybsze ruchy rozpoczynają się w okolicach jego granic. Obecnie ryzyko wyjścia z kanału dołem jest małe ze względu na odległość od dolnej linii kanału. W horyzoncie krótkoterminowym tworzą się warunki do korekcyjnego odbicia rynku które może nastąpić w ciągu najbliższych dni. Opublikowane wyniki kwartalne spółek nie stały się i nie staną się pozytywnymi czynnikami kreującymi koniunkturę na GPW. Niestety nie sygnalizują one poprawy ogólnej sytuacji gospodarczej. Negatywnym czynnikiem który zaczyna być coraz bardziej uwzględniany w cenach jest rosnące napięcie związane z propozycjami zmian w ustawie o NBP oraz oceną stanu spółek skarbu państwa dokonaną przez Rząd. Pozytywnym, czynnikiem krótkoterminowym dla GPW są rosnące szanse na krótkoterminowa poprawę sytuacji na giełdach zagranicznych. Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać umiarkowanych wzrostów.