Wygląda więc na to, iż znów pozostaniemy w niepewności co do kierunku trendu na rynku, bo taka sesja nie poprawia obrazu rynku, ale też nie potwierdza negatywnego przesłania z dnia wczorajszego. Znów powtarza się scenariusz niezdecydowania podaży, która znacznie spuściła z tonu, pozwalając na podbicie cen w górę.

Warto rzucić okiem na inne indeksy naszego rynku, mogące rzucić więcej światła na jego obecną sytuację. WIG pozostaje w trendzie bocznym i tu nie ma żadnych wątpliwości. TechWIG powrócił do ostatniego minimum i jest bliski ponownego testu historycznego minimum. Ostatnie odbicie od tego poziomu nie wypadło imponująco, więc obawiałbym się, że teraz atak podaży może się powieźć. Indeks cenowy całego rynku znów wrócił do ubiegłorocznego dołka i jego test będzie ważnym sygnałem. W przypadku ponownej obrony przesłanie będzie pozytywne, jego przebicie przybliży nas do realizacji spadkowego scenariusza także na dużych spółkach. Indeks cenowy rynku podstawowego wykonał ruch powrotny do przebitego dołka z grudnia ub.r. i jest blisko kwietniowego minimum. Jego przekroczenie również stanie się złym sygnałem. W sumie jednak wyraźnych wskazówek nie ma, co podtrzymuje atmosferę niepewności na parkiecie.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu