Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Wczorajsza sesja w USA przyniosła poprawę nastrojów inwestorów. Indeks Dow Jones zyskał 169 pkt, kończąc notowania z wynikiem 10.109 pkt, natomiast indeks Nasdaq wzrósł o 51 pkt, do poziomu 1.652 pkt. Do zakupów skłaniały prognozy poprawy popytu na produkty sektora nowych technologii.

Publikacja: 14.05.2002 10:00

Po tym jak Cisco ogłosiło lepsze od prognoz wyniki, w poniedziałek rozpoczęły się spekulacje na temat podobnej sytuacji w przypadku zapowiadanych na dziś sprawozdań Applied Materials (+7,93 proc.), Hewlett-Packarda (+3,74 proc.) oraz czwartkowych wyników Della (+6,20 proc.). Ponadto pozytywni odebrano kolejne zapowiedzi łączenia się spółek. Tym razem bohaterem w tym temacie były Sears Roebuck (+0,37 proc.) i Lands` End (+20,99 proc.).

Ze strony danych makro nie podano istotnych wskaźników. Pozytywnych komentarzy doczekał się natomiast ostatni wzrost produktywności w gospodarce amerykańskiej. Według Merrill Lyncha, będzie to odskocznią dla poprawy marż zysku przedsiębiorstw, pozwalając na poprawę ich rentowności.

Na rynku nie brakowało jednak również walorów przecenianych. Kolejny spadek zanotowały akcje WorldCom (-8,9 proc.), po tym jak wszystkie agencje ratingowe zdegradowały jej obligacje to poziomu

"śmieciowych". Tracił również Eastman Kodak (-2,13 proc.) w wyniku obniżenia przez UBS Warburg rekomendacji dla akcji spółki z "kupuj" do " trzymaj".

Dzisiaj poznamy dane o sprzedaży detalicznej w kwietniu. Prognozuje się, że w ujęciu ogólnym wzrośnie ona o 0,6 proc., po tym jak w marcu wzrosła o jedyne 0,1 proc. Z kolei po wyłączeniu z niej sprzedaży samochodów powinna ona wzrosnąć aż do 0,7 proc., po 0,3 proc. poprawie miesiąc wcześniej. Oba wskaźniki zostaną ogłoszone o godzinie 14:30 naszego czasu.

Reklama
Reklama

Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne. Jak już wspominałem rynek oczekuje dziś jednak dobrych wyników ze strony Applied Materials (wyniki ogłaszane po sesji), Hewlett-Packarda i BEA Systems, co powinno napędzać koniunkturę na Wall Street. Do tego wydaje się, że nawet nieznacznie gorsze od prognoz dane makro zostaną przyjęte optymistycznie, ze względu na niskie odczyty w marcu. Wszystko to sugeruje, że najbliższa sesja za oceanem ma szansę po raz kolejny zakończyć się byczo.

Opracowanie: Jacek Torowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama