Chyba założę społdzielnię i sam doprowadzę do wybicia. Takie działania
przecież (jak pokazuje historia) nie są na GPW karalne. Znowu inwestorów
wymęczył marazm a fundusze pełniące obiecaną rolę "stabilizatora" spisały
się zgodnie z oczekiwaniami. Spodziewałem się dzisiaj jakiegoś ożywienia i
ruchu w kierunku pierwszych oporów na 1340 pkt ale rynek po raz kolejny