Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 15.05.2002 15:50

Chyba założę społdzielnię i sam doprowadzę do wybicia. Takie działania

przecież (jak pokazuje historia) nie są na GPW karalne. Znowu inwestorów

wymęczył marazm a fundusze pełniące obiecaną rolę "stabilizatora" spisały

się zgodnie z oczekiwaniami. Spodziewałem się dzisiaj jakiegoś ożywienia i

ruchu w kierunku pierwszych oporów na 1340 pkt ale rynek po raz kolejny

Reklama
Reklama

krąży wokół swoich ulubionych poziomów marazmu. Czy USA mocno rośnie czy

mocna spada nie ma różnicy. Chyba większość jest po prostu tym

zdezorientowana i przestała na to reagować. Trwamy w tym beztrendziu i

według najnowszych analiz pozostaniemy w tym stanie do 2020 r. Przepraszam,

że tak mało poważnie, ale przynajmniej nikt już się nie rozczaruje, że nie

ma jeszcze wyczekiwanego wybicia. W tej wersji niespodzianka na pewno

Reklama
Reklama

nadejdzie szybciej. Na jutro nie widać na horyzoncie niczego co mogłoby

zmienić obraz rynku. BRE i BPH kończy na minusach, ELE nieco mniejszych, a

reszta rynku na małym obrocie nawet nie warta uwagi. Indeks7.gif

Kontrakty7.gif 16 17 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama