Brak poprawy nastrojów na rynkach Eurolandu wprowadził nerwowość w szeregach posiadaczy akcji. Kontrakty na Nasdaq wskazują na wyraźną zniżkę na początku sesji w USA. DAX i CAC tracą po około 1,4%, FTSE 0,8%.
Do zniżki WIG20 rękę przyłożyły głównie BRE, Computerland i Softbank tracące po ponad 2%. Blisko 2% na minusie jest TP.S.A. Wygląda więc na to, że dziś najbardziej ucierpiały te walory, które były motorem ostatnich zwyżek. To także niedobra informacja w kontekście możliwości przedłużenia zwyżek na kolejnych sesjach.
Warto na zamknięciu będzie zwrócić uwagę na PKN i Computerland. Wybiły się one przed kilkoma dniami z trendów bocznych, a dziś balansują na krawędzi powrotu do tej tendencji. Dla PKN kluczowy poziom to 19,10 zł, dla Computerlandu 127 zł. Zamknięcie poniżej tych wsparć to argument przeciw utrwaleniu zwyżek. Jednocześnie oznaczać to będzie, że na indeksie mamy do czynienia jedynie z poszerzeniem trendu horyzontalnego. Bo przecież przełamywanie oporów i wsparć, a potem negowanie tych sygnałów jest charakterystyczne dla ruchów horyzontalnych.
Sytuację strony popytowej poprawia niski poziom obrotów, ale też trzeba pamiętać, że wczoraj po części były one wynikiem wymiany umówionych pakietów akcji. Tak stało się na Amice, gdzie obrót przekroczył 18 mln zł. Najważniejszym zadaniem dla byków w końcowej części sesji jest obrona wsparcia przy 1368 pkt.
Krzysztof Stępień