Teraz obserwujemy słabnięcie popytu i DAX od dzisiejszego maksimum stracił około 20 pkt. Pozwala mu to jednak nadal utrzymać zwyżkę o ok. 1%. Rodzi się zatem pytanie, czy nasz rynek podąży jego śladem i także obniży loty.
W moim odczuciu inwestorzy na naszym parkiecie przywiązują ostatnio coraz większą uwagę do rozwoju wypadków na giełdach zagranicznych i dlatego ewentualne dalsze pogorszenie nastrojów we Frankfurcie może znaleźć odbicie w końcowym etapie sesji u nas. Jeśli jednak obserwowana na DAX-ie tendencja nie pogłębi się to WIG20 nie powinien mieć problemów z utrzymaniem się na obecnym poziomie.
Przypomnę, ze nie jest on przypadkowy, bo wynika z wysokości zamknięcia z 17 maja. Jego przekroczenie na koniec dnia dawałoby sporą zaliczkę przed jutrzejszą sesję i pozwalało spodziewać się ponownej próby wybicia ponad opór w strefie 1408-17 pkt., wyznaczany przez marcowe maksimum.
Bardzo ładnie zachowuje się dziś ComputerLand, który po wybiciu ponad szczyt z pierwszej połowy marca i wykonaniu ruchu powrotnego w jego kierunku, kontynuuje marsz w górę i osiąga cenę 135 zł. To zaledwie 3 zł mniej, niż tegoroczne maksimum. Patrząc na znaczne obroty, jakie towarzyszą dzisiejszej zwyżce, atak na nie wydaje się tylko kwestią czasu.
Krzysztof Stępień