Wydarzeniem, które zwróciło dzisiaj szczególna uwagę uczestników rynku była dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej w kwestii stóp procentowych. Wprawdzie Rada zaskoczyła inwestorów obniżką stóp procentowych o 50 pkt. bazowych, to decyzja ta nie wywołała większej reakcji na rynku walutowym. Co istotne skala obniżki była zbyt mała, aby inwestorzy przestali oczekiwać na kolejne tego typu posunięcia. Za dalszymi cięciami stóp przemawia przede wszystkim stale spadająca inflacje. Przypomnijmy, że według Ministerstwa Finansów CPI w maju wyniesie jedynie 2,2% w ujęciu rocznym. Stale utrzymujące się na rynku oczekiwania na dalsze redukcje stóp będą zdecydowanym wsparciem dla wartości złotego.
Warto zauważyć, że po dzisiejszym spotkaniu ministra finansów M. Belki z RPP stwierdził on, że Rada pozostaje na stanowisku, że polityka kursowa w Polsce nie powinna być zmieniana. Co istotne dla przyszłego kształtowania się wartości złotego minister zapowiedział też , że rząd nie ma zamiaru kupować bezpośrednio na rynku walut potrzebnych do spłaty zadłużenia zagranicznego i w ten sposób przyczyniać się do deprecjacji złotego.
Na międzynarodowym rynku walutowym po porannej korekcie EUR/USD do poziomu 0,9270, dalsza część sesji przyniosła spadki wartości waluty amerykańskiej i kurs EUR/USD wzrósł do 0,9320. Pewnym wsparciem dla notowań wspólnej waluty stała się dzisiejsza publikacja indeksu nastrojów konsumentów we Francji, który wzrósł do poziomu najwyższego od 11 miesięcy. Przypomnijmy, że 0,9330 jest silnym poziomem oporu, który naszym zdaniem nie zostanie przebity bez wcześniejszej korekty spadkowej na EUR/USD. Również japoński jen aprecjonuje względem dolara, jednak wzrosty jego wartości są ograniczone z powodu obaw o kolejne interwencje BOJ.