Wydaje się, iż końcówka sesji upłynie pod dyktando informacji z amerykańskich giełd, ale ze względu na obroty nie oczekiwałbym jakiegoś rozstrzygnięcia. I tak byłoby ono mało wiarygodne. Czekamy nadal na rozwój sytuacji na światowych giełdach i wiadomości na temat tego, czy uda się im utrzymać niezwykle istotne wsparcia. Jeśli nie to początek przyszłego tygodnia na naszym parkiecie może być bardzo interesujący. Jak sobie przypominam to zazwyczaj wybicia z takich przedłużających się okresów niepewności następowały na początku tygodnia, niejako z zaskoczenia.
Uwagę zwraca ponad 3% zniżka Orbisu, która oznacza dla niego wybicie w dół z trzytygodniowej konsolidacji i jednocześnie przełamanie SK-100. Jeśli zamknięcie wypadnie poniżej 22,30 zł, to można przypuszczać, iż ruch w dół będzie kontynuowany przynajmniej do poziomu 20 zł, gdzie zadecydowałyby się losy trendu w dłuższym terminie.
Na giełdach Eurolandu utrzymują się umiarkowane zwyżki, które nie wskazują na to, by były one czymś więcej, niż odreagowaniem po ostatnich spadkach. Przed końcem sesji otrzymamy jeszcze majowy indeks zaufania Uniwersytetu Michigan i zamówienia fabryczne za kwiecień. Te dane mogą zdominować przebieg piątkowych sesji w USA. Przy takim nastawieniu inwestorów, jak obecnie, dane gorsze od oczekiwań powinny zaowocować kolejną zniżką.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu