Otwarcie nastąpiło znacznie poniżej czwartkowego zamknięcia. Co gorsza kolejne długie minuty przyczyniały się do pogłębienia spadków. Indeks WIG20 w okolicach południa osiągnął wartość poniżej 1355 pkt. W trakcie godzin popołudniowych nastąpiła jednak poprawa sytuacji, co w konsekwencji doprowadziło do zakończenia notowań na poziomie 1364,6 pkt. Do tego ponad jednoprocentowego spadku indeksu największych spółek przyczyniły się przede wszystkim deprecjacje spółek TMT m.in. Comarchu (-3,4%), Prokom (-2,2%), Softbanku (-1,6%) czy TPSA (-1,4%). Warto także zwrócić uwagę na fakt, że na piątkowej sesji były najwyższe obroty w mijającym tygodniu. Osiągnęły one wartość ponad 208 mln złotych dla papierów wartościowych notowanych w systemie notowań ciągłych.

Utworzona na piątkowej sesji świeczka może mieć niezwykle duże znacznie w najbliższym czasie. Powstała luka bessy znajduje się na poziomie 1368,47 - 1372,56 pkt. Ewentualne szybkie pokonanie powstałego oporu będzie świadczyć o sile byków.

Mariusz Łada DM BOŚ SA.