Do tego nałożyły się jeszcze obawy o ataki terrorystyczne 4 lipca, czyli w Dzień Niepodległości USA, co było impulsem do pozbywania się akcji z portfeli.
Dzisiaj o godzinie 14:30 naszego czasu ogłoszone zostaną dane o liczbie nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu (prognoza 388 tys.). Z kolei o godzinie 16:00 poznamy wartość zamówień fabrycznych w maju (prognoza wzrostu o 0,6 proc.) i czerwcowy wskaźnik optymizmu menedżerów sektora usług (prognoza spadku do 58.5). Dane te będą miały jednak znikomy wpływ na rynki.
Bieżące nastroje na rynku terminowym są raczej pozytywne, jednak wydaje się, że jest to bardziej spekulowanie pod korektę aniżeli fundamentalnie wywołane wzrosty. Poza tym jest mało prawdopodobne by znalazło się dziś wielu "kamikadze" chętnych do zakupów przed Dniem Niepodległości, kiedy to zamknięte będą amerykańskie giełdy. Tak więc uważamy, że ewentualne wzrosty na Wall Street są dziś mało prawdopodobne.
Opracowanie: Jacek Torowski