Obie te wartości dzieli nieduża odległość, ale interpretacja zamknięcia na jednym lub drugim poziomie będzie odmienna. Wydaje się, że obrona 1173 pkt. doprowadzi do mocniejszego odbicia, przełamanie wsparcia pozwoli myśleć jedynie o kilkudniowej konsolidacji.
W układzie sił na poszczególnych spółkach nie mamy większych zmian. Dziś największej przecenie poddają się Orbis i ComArch, zniżkujące po ok. 4%. Blisko 4% traci PKN, w przypadku którego obserwujemy walkę o utrzymanie wsparcia przy 17,15 zł. Teraz jego akcje kosztują 17,05 zł. Po wczorajszym wybiciu z trendu bocznego o 3,5% zniżkuje ComputerLand. Pomimo fiaska oferty ITI, dobrze trzyma się BRE, który spada tylko o 0,5%.
Niedźwiedzie mogą być zaniepokojone spadkiem aktywności inwestorów. Obroty wynoszą 150 mln zł, więc jak na próbę przełamania tak ważnego wsparcia nie jest to wielkość rzucająca na kolana. Jeśli nawet w takiej sytuacji popyt nie zdołałby wybronić WIG20 przed zamknięciem poniżej 1173 pkt. byłby to kolejny zły sygnał.
Ciekawie przebiegają notowania w Eurolandzie, gdzie indeksy z Paryża i Londynu spadły ponownie do wysokości minimów z ubiegłego roku. Jednak pomimo tego, że na giełdach amerykańskich doszło już do ostatecznych rozstrzygnięć w kwestii kluczowych w dłuższym terminie wsparć, inwestorzy w Eurolandzie nie zdecydowali się jeszcze powielić tych ruchów. To pokazuje, jak duże wcześniej były obawy o dramatyczne załamanie w USA po przekroczeniu wrześniowych dołków. Kiedy zniżka odbyła się w dość spokojnej atmosferze, odczytane to zostało niejako w pozytywny sposób.
Krzysztof Stępień