Nerwowa atmosfera na rynku związana jest rzecz jasna z oczekiwaniem inwestorów na zaprezentowanie przez premiera nowego ministra finansów. Coraz częściej na rynku zaczęły pojawiać się spekulacje, że zostanie nim Grzegorz Kołodko. Naszym zdaniem, jeżeli spekulacje te znalazłyby potwierdzenie, niekorzystnie odbije się to na wartości złotego. Kołodko jest bowiem kojarzony z prowadzeniem luźnej polityki fiskalnej. Również jego poglądy dotyczące kursu złotego, nie są przez rynek odbierane pozytywnie.

Wpływ na osłabienie złotego miała też wypowiedź wiceminister finansów, która stwierdziła, że komisja powołana przez NBP oraz Ministerstwo Finansów dyskutuje na temat możliwej dewaluacji złotego. Późniejsze wypowiedzi członka RPP D. Rosatiego, który podkreślił, że prowadzona obecnie polityka kursowa wyklucza możliwość dewaluacji złotego uspokoiły jednak atmosferę i notowania USD/PLN powróciły poniżej 4,1200.

Na międzynarodowym rynku walutowym można dzisiaj zaobserwować mniejsze niż zwykle obroty. Notowania EUR/USD przez większość dnia poruszały się w przedziale 0,9750-9780.

Bez większego wpływu na rynek pozostały dzisiejsze decyzje ECB oraz Banku Anglii. Obie te instytucje pozostawiły stopy procentowe na niezmienionym poziomie, a że właśnie takiej decyzji spodziewali się inwestorzy to nie wpłynęły one znacząco na notowania walut. Rynek międzynarodowy oczekuje na jutrzejszą publikację raportu z amerykańskiego rynku pracy. Oczekuje się, że pokaże on wzrost stopy bezrobocia w USA do 5,9%.