Ich spadek wyprzedził zachowanie rynku kasowego. Może ostatnie minuty przyniosą lekką poprawę, ale i tak wrażenie pozostaje fatalne. Wyraźnymi zniżkami dzień kończą BPH PBK, tracący ponad 3%, o blisko 2% zniżkują PKN i Prokom. Kilka spółek kończy dzień na niewielkich plusach, ale w ich przypadku obroty są niewielkie. Dobrze to obrazuje KGHM z wolumenem niecałych 200 tys. akcji.
Trudno wskazywać na konkretne czynniki, które tak wypłoszyły byki. Można mówić o obawach związanych z wyborem nowego ministra finansów, czy też z możliwością wystąpienia ataków terrorystycznych w USA, ale tak naprawdę najlepszym wyjaśnieniem jest kierunek średnioterminowego trendu. Ci, którzy łapali dołki w ostatnim czasie pozostają z coraz bardziej parzącymi akcjami w rękach i wykorzystują każdy moment odbicia do zamykania pozycji. Do tego, gdy tylko na rynku pojawia się jakaś plotka, czy zła informacja ten proces się nasila.
Z punktu widzenia analizy technicznej dzisiejsza sesja była dla TechWIG-u ruchem powrotnym do przełamanego wsparcia w postaci ubiegłorocznego dołka, zbiegającego się z majowym minimum. Wygląda na to, że został on dziś zakończony, co może przynieść dalsze zniżki. A sytuacja naszego rynku jest bardzo szczególna, bo nadal znajdujemy się niedaleko niezwykle ważnego wsparcia wyznaczanego dla WIG20 i WIG przez grudniowe dołki. Ich przebicie będzie równoznaczne z kontynuacją zniżek w kierunku jesiennych dołków. Po dzisiejszej sesji otrzymaliśmy mocny argument, przemawiający na korzyść tego pesymistycznego scenariusza.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu