Dla przebiegu piątkowej sesji istotny byłby powrót powyżej górnego ograniczenia, trwającej przez większą część wczorajszej sesji, konsolidacji, czyli wybicie ponad 1181 pkt. To pozwoliłoby bardziej oddalić się od wsparcie przy 1173 pkt. i wykonać ruch nawet ponownie do 1220 pkt. Jeśli nie uda się wrócić ponad 1181 pkt., to w końcowej fazie notowań może być różnie. Będziemy wystawieni na to, co będzie się działo na świecie. Tam na razie mamy zwyżki, które w Eurolandzie wynoszą od 1,8% dla FTSE100 do 2,5% dla DAX i CAC. Mocno na plusie są kontrakty na Nasdaq, co jest wynikiem podniesienia prognoz na II kwartał przez Dell`a i dobrych wyników Junipera.

Jednak do rozpoczęcia sesji w USA mamy jeszcze dwie ważne publikacje danych makro. Jako pierwszą, o 14.30, poznamy czerwcową sprzedaż detaliczną. Ma on wzrosnąć o 0,7-0,8% w porównaniu z 0,9% spadkiem z poprzedniego miesiąca. Gorsze dane będą zapewne negatywnie odczytane przez inwestorów. O 16.00 podany zostanie indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan.

Na drugą połowę sesji można przyjąć, ze powrót ponad 1181 pkt. oznaczać będzie zakończenie dnia na plusie i tym samym podtrzymanie nadziei na ponowny powrót WIG20 do 1220 pkt. Spadek poniżej 1173 pkt. przesądziłby ostatecznie los tego ważnego wsparcia i zapowiadałby w przyszłym tygodniu kontynuację zniżek.