Po piątkowym przebiciu się poniżej 1173 pkt. dziś indeks dociera do kolejnego wsparcia. Tym razem wyznacza je 61,2% zniesienie jesienno-zimowego wzrostu. Niskie obroty nie zwiększają szans niedźwiedzi na przebicie się poniżej tej bariery, ale też trzeba pamiętać, iż w piątek aktywność inwestorów też była niska, więc wystarczy jedna lub dwie godziny mocniejszego handlu i obrót będzie zadowalający.

Widać, iż to znów podaż zadecyduje o rozwoju sytuacji. Nadal nie ma na rynku wyraźnego kupna, które mogłoby zaowocować trwalszym i silniejszym ruchem w górę. Na giełdach Eurolandu indeksy oscylują wokół piątkowego zamknięcia, a kontrakty na Nasdaq są symbolicznie na plusie. Z tej strony nie ma więc konkretnego impulsu dla naszego parkietu.

Najwięcej dziś traci BRE, spadające do 101 zł, czyli o ponad 8%. To jednak wynik odjęcia 10 zł dywidendy od piątkowego kursu odniesienia. Poza tym nadal bardzo blisko ważnego poziomu 10,50 zł jest Tepsa, wyceniana na 10,65 zł, czyli 1% niżej, niż w piątek. Słabo wygląda PKN, spadający poniżej 17 zł. O 2% przecenia się Agora, która przecież ostatnich sesji nie może zaliczyć do udanych. Wybiła się poniżej czerwcowego minimum i zmierza równym krokiem do poziomu 49 zł, którego test zadecyduje o koniunkturze na kolejne tygodnie. Znów spada Orbis, dziś o ok. 4%.