Odebrano to jak sugestię, że gospodarka będzie miała problemy z wydobyciem się z recesji, ale z drugiej strony słowa otuchy szefa Fed podziałały chyba na zachowanie inwestorów bo zaraz po opublikowaniu tekstu wystąpienia indeksy odrabiały straty.
Uwagę przyciągały też wczoraj publikacje wyników czołowych giełdowych spółek. Słabe wyniki i niekorzystna prognoza pobudziła wyprzedaż akcji producenta urządzeń klimatyzacyjnych - Caterpillar. Mimo informacji o ponaddwukrotnym wzroście zysku taniały papiery producenta samochodów - General Motors. Dzięki pierwszemu od sześciu kwartałów wzrostowi zysku netto wysoki był popyt na walory banku inwestycyjnego - Merrill Lynch. Do godz. 18.00 naszego czasu indeks Dow Jones spadł o 1,22%. Lepiej zachował się wskaźnik Nasdaq Composite, który w tym samym czasie zyskał 0,5%. Wielu graczy czekało już na wyniki producenta mikroprocesorów - Intel Corp., które miały być opublikowane po zamknięciu notowań.
Po poniedziałkowym załamaniu, we wtorek niejednolita tendencja panowała na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich. W Londynie uwagę zwracała przecena walorów spółek farmaceutycznych, a szczególnie GlaxoSmithKline, któremu wycofano kluczowy lek z rynku amerykańskiego. Mimo to indeks FT-SE 100 zyskał 0,69%. Umacnianie się euro względem dolara pobudziła w Paryżu wyprzedaż walorów spółek o profilu eksportowym, takich jak firma informatyczna Cap Gemini i sieć supermarketów Carrefour. Indeks CAC-40 spadł we wtorek 0,18%. W Niemczech oczy inwestorów zwrócone były na Deutsche Telekom. Akcje tej spółki podlegały dużym wahaniom w trakcie toczącego się posiedzenia rady nadzorczej, na którym ważyły się losy stanowiska dyrektora generalnego koncernu. Do godz. 18.00 wskaźnik DAX zyskał 0,26%.
Łukasz Korycki
PARKIET