Ostatni tydzień obfitował nie tylko w publikacje danych makroekonomicznych ale również w inne wydarzenia związane z objęciem władzy w Ministerstwie Finansów przez G. Kołodkę oraz posiedzenie RPP. Na początku tygodnia GUS opublikował dane o inflacji, która zgodnie z oczekiwaniami spadła kolejny miesiąc z rzędu. W czerwcu inflacja wyniosła 1,6% r/r wobec 1,9% w maju a m/m spadła o 0,4%. Analitycy oczekiwali takiego spadku z uwagi na znaczące obniżenie się cen żywności w czerwcu. W połowie tygodnia zaskakująco dobre informacje przyniosły dane o produkcji przemysłowej. Według GUS produkcja przemysłowa w minionym miesiącu w ujęciu rocznym wzrosła o 2,2% a m/m o 3,3%. Natomiast ceny produkcji przemysłowej wzrosły o 1,1% r/r a m/m o 0,1%. Dane o produkcji przemysłowej byly lepsze od oczekiwanych i od danych z ubiegłego miesiąca, jednak wzrost wskaźników nie jest na tak znaczącym poziomie aby można było sądzić, iż nastąpiło ożywienie w gospodarce. Popyt wewnętrzny jest nadal słaby co widać na podstawie danych o cenach produkcji sprzedanej przemysłu.

Najważniejszym wydarzeniem dla rynku walutowego w ostatnim tygodniu było wtorkowe wystąpienie nowego ministra finansów G. Kołodko. Deklaracje z jego strony kontynuacji polityki rządu w kierunku dyscypliny finansów publicznych oraz zmniejszenia deficytu budżetowego i wprowadzenie reform strukturalnych to tylko niewielka część planu działania nowego szefa resortu finansów. Długo oczekiwanie wystąpienie G. Kołodki wniosło na rynek dużo optymizmu. Deklaracja współpracy z bankiem centralnym oraz oddzielenie się od poprzednich wypowiedzi dotyczących dewaluacji złotego spowodowały kilkugroszowe umocnienie PLN. Według ministra finansów odpowiedni poziom kursu krajowej waluty można osiągnąć bez radykalnych działań przy współpracy z bankiem centralnym. Spór jaki toczy się między NBP a rządem dotyczy głębszych redukcji stóp procentowych oraz interwencji walutowych, które miałyby na celu osłabić PLN. G. Kołodko również opowiedział się za niezależnością banku centralnego. Jest przeciwny propozycji zwiększania członków Rady i uważa, iż bank centralny powinien prowadzić niezależna politykę monetarną. Minister finansów zdeklarował poszanowanie względem banku centralnego i wskazał na konieczność skoordynowania działań polityki budżetowej i pieniężnej w celu osiągnięcia szybkiego i znaczącego wzrostu gospodarczego. Dowodem tego było uczestnictwo w spotkaniu RPP, po którym zgodnie z oczekiwaniami RPP nie zmieniła stóp procentowych. Rada tym samym utrzymała neutralne nastawienie w polityce monetarnej.

Ważnym elementem w zapowiedziach nowego ministra finansów była kwestia ograniczenia deficytu budżetowego. G. Kołodko zapowiedział prace nad zmniejszeniem przyszłorocznego deficytu budżetowego. Rząd na początku lipca przyjął w założeniach budżetowych na 2003r. deficyt na poziomie 43 mld zł wobec wcześniej deklarowanych 40 mld przez poprzedniego ministra finansów. Według obecnego szefa resortu finansów przy zbyt wysokim poziomie deficytu mogą pojawić się trudności w jego finansowaniu.

W nadchodzącym tygodniu oczekujemy testowania poziomu wsparcia USD/PLN 4,0050, przy którym rekomendujemy zakup walut. Sprzedaż dolarów zalecamy od poziomu 4,0950, gdzie znajduje się silny opór. Spadki kursu EUR/PLN do poziomu 4,05 rekomendujemy wykorzystać do zakupu euro.

Opracowano dnia 19 lipca 2002 r.