Pozostała jeszcze godzina do końca sesji, a indeks znalazł się na poziomie dolnego ograniczenia trendu bocznego, w jakim pozostawał przez 5 godzin dzisiejszych notowań. Wybicie w dół powinno sprowadzić nas do 1050 pkt. i może wywołać małą panikę na rynku.
Widać wyraźnie, że sytuacja na rynkach akcji jest nadzwyczajna. W największym stopniu grają emocje. Dziś wyraźnie kumulują się decyzje sprzedaży inwestorów wyczekujących przez minione dni na odbicie w Stanach. Nie doczekali się i zdecydowali się sprzedawać. Prognozowanie w tej sytuacji jest niezwykle trudne. Jedyne co można powiedzieć to, by trzymać się trend, choć wchodzenie na krótko w tym momencie jest równie ryzykowne.
Na Pekao wsparcie przy 85 zł coraz bardziej się łamie i bank kosztuje poniżej 84 zł, TPS nadal broni poziomu 10,45 zł, ale podaż staje się coraz bardziej agresywna. Osłabł również Prokom. Na Softbanku przecena przekracza 10%. Końcówka przebiegnie w rytm tego, co będzie się dziać w USA. Może jeszcze dojść do dużych wahań. Każde zamknięcie WIG20 poniżej 1080 pkt. to sygnał do dalszej przeceny, obrona tego poziomu to nadzieja na kolejne dni. Jednocześnie nie można wykluczyć, że w momencie odbicia na głównych rynkach giełdy z emerging markets będą słabsze, niwelując tym samym powstałą w ostatnich miesiącach różnicę.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu