Indeks giełdy frankfurckiej wraca do kierunku, który jest aktualny od paru
tygodni. Kontrakty w Stanach także nieco osłabły, ale teraz to nie dziwi,
gdyż przecież na obu instrumentach gra ta sama grupa ludzi. Amerykanie
smacznie śpią. U nas mała przerwa w spadkach. W tej chwili nie można liczyć
na wzrost. Próba wyjścia nad wczorajsze zamknięcie się nie powiodła. Byki