Jeśli taka aktywność inwestorów utrzymałaby się w popołudniowej części sesji, to można powiedzieć, że wolumen będzie gigantyczny. Po otwarciu na poziomie 80 zł Pekao zyskał jeszcze 90 gr. i zaczął tracić, spadając do poziomu otwarcia. To ważne miejsce, bo tu otwiera się, utworzona wczoraj, duża luka bessy. Tuż ponad nią przebiega przełamana linia trendu, wyprowadzona z dołka z jesieni 2000 r. W sumie więc ostateczny wynik sesji dla tej spółki będzie bardzo ciekawy. Zamknięcie poniżej 79,90 zł zapowiadać będzie dalsze zniżki, wyjście ponad 82 zł zanegowałoby pesymistyczne sygnały z poprzednich sesji.

Najgorzej z dużych spółek wypada KGHM, zniżkujący o ponad 2%. Pamiętamy sytuację z poprzedniego mocnego odbicia indeksu, w którym KGHM nie uczestniczył, a następnego dnia doznał silnej przeceny. Czy i tym razem będzie podobnie? Ostatnio zanotowana poprawa koniunktury wygląda na ruch powrotny do majowego dołka, po zakończeniu którego powinno dojść do kontynuacji spadków. Kluczowym poziomem jest 11,20 zł, od którego kurs dzieli tylko 10 gr. Jego pokonanie na zamknięciu potwierdzi pesymistyczne zapatrywania na przyszłość.

Mamy też znaczną grupę walorów, rosnących w granicach 4-5%. Ładnie wygląda Computerland i Agora, gdzie zwyżkom towarzyszy spory obrót. Wyraźnie odbija też Prokom, ale tu aktywność inwestorów pozostawia na razie trochę do życzenia. Na tym etapie notowań nie można jeszcze nic przesądzać, ale widać, że dalsze zwyżki nie przyjdą rynkowi łatwo.