Reklama

W cieniu danych makroekonomicznych

Uwaga uczestników międzynarodowego rynku kapitałowego skupiła się w środę na danych dotyczących gospodarki amerykańskiej. Przyniosły one rozczarowanie, gdyż produkt krajowy brutto powiększył się w drugim kwartale tylko o 1,1% zamiast spodziewanych 2,2%.

Publikacja: 31.07.2002 18:36

Okazało się też, iż wolniej od przewidywań postępuje ożywienie w przemyśle. Indeks National Association of Purchasing Management dla rejonu Chicago wyniósł w lipcu zaledwie 51,5 pkt., podczas gdy oczekiwano 56,7 pkt., a w czerwcu osiągnął on już 58,2 pkt. Informacje te potwierdziły obawy, ze poprawa koniunktury w USA będzie powolna. Ujemnie na nastroje inwestorów wpłynęły też pesymistyczne prognozy dotyczące wyników niektórych spółek, zwłaszcza firmy high-tech Nvidia. W tej atmosferze nowojorskie indeksy spadały od początku sesji i do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones stracił 0,92%, a Nasdaq 1,7%.

Na czołowych parkietach europejskich dzień rozpoczął się od wzrostu notowań. Do kupowania akcji zachęciły inwestorów dobre rezultaty oraz optymistyczne prognozy potentata branży spożywczej - brytyjsko-holenderskiej grupy Unilever. Na uwagę zasługiwało też spore zainteresowanie walorami Royal Dutch/Shell w związku z nadziejami na jego dobre wyniki. Pozbywano się natomiast akcji dwóch niemieckich spółek - koncernu chemiczno-farmaceutycznego Bayer oraz firmy świadczącej usługi medyczne Fresenius Medical Care, która otrzymała nieprzychylną rekomendację. Spadek ich notowań i niepomyślne doniesienia zza Atlantyku odwróciły początkową tendencję zwyżkową we Frankfurcie i do godz. 18.00 DAX Xetra stracił 2,35%. Pomimo negatywnych impulsów zza Atlantyku londyński FT-SE 100 podniósł się o 1,56%, a paryski CAC-40 o 1,05%.

Tokijski Nikkei 225 spadł o 1,26% i znalazł się znów poniżej 10 000 pkt. Natomiast w Hongkongu Hang Seng zyskał 1,1%.

W naszym regionie zabrakło jednolitej tendencji. Moskiewski RTS spadł o 1,88%, reagując na niepokojące wieści z USA. W Budapeszcie BUX zyskał 0,25%, a praski PX 50 zakończył sesję na poziomie wyższym aż o 3,8%, głównie dzięki dobrym wynikom Komercni Banka.

Andrzej Krzemirski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama