Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 13.08.2002 14:02

Zbliża się upragniona godzina publikacja danych makro w Stanach. Upragniona,

bo to właściwie ostatnia szansa by coś się dzisiaj jeszcze zmieniło. Na

tapecie mamy dynamikę sprzedaży detalicznej (prognoza mówi o wzroście o

1,2%, a po wykluczeniu sprzedaży samochodów, o 0,3%) . Nie muszę chyba

nikomu przypominać, że dane są dość istotne z punktu widzenia oceny

Reklama
Reklama

koniunktury. Dziś jednak mają one jeszcze podwójne dno i dlatego reakcja

może być nieszablonowa. Chodzi oczywiście o wydźwięk danych w kontekście

wieczornej (dla nas) decyzji Fed. Słaby wzrost sprzedaży detaliczne może

ponownie zasugerować graczom, że obniżka jest jednak możliwa. Dane lepsze

raczej potwierdzą obawy(!?), że obniżki dziś nie będzie. Paradoksalnie więc

gdyby dane okazały się lepsze od poziomu oczekiwanego rynek może nie

Reklama
Reklama

zareagować wzrostem. Wiemy przecież, jak Amerykanie kochają obniżki stóp. U

69-70. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama