Rozpoczynający się jutro przedłużony weekend nie sprzyja aktywności inwestorów na rynku.
Wczoraj wśród uczestników rynku walutowego pojawiła się plotka, że podczas posiedzenia Rady Ministrów dokonane zostaną kolejne zmiany kadrowe w rządzie. Na rynku mówiło się o możliwej dymisji ministra gospodarki W. Kaczmarka lub ministra infrastruktury Marka Pola. Plotki te przyczyniły się do nieznacznego osłabienia złotego (USD/PLN wzrósł powyżej 4,1900). Dzisiejsza sesja pokazała jednak, że rynek nie przywiązuje już większej wagi do tych spekulacji.
Na międzynarodowym rynku walutowym notowania EUR/USD poruszają się dzisiaj w przedziale 0,9890-0,9855. Oporem broniącym przed dalszymi wzrostami wartości waluty europejskiej stały się więc maksymalne poziomy EUR/USD zanotowane dzisiaj podczas sesji azjatyckiej. Notowania USD/JPY zdołały dzisiaj pokonać w dół poziom 116,90, co wywołało realizację zleceń stop-loss i dalsze spadki kursu do 116,60. Póki co japońskie władze nie podejmują jednak interwencji na rynku walutowym.
Można się spodziewać, że jutrzejsza sesja europejska będzie przebiegać przy stosunkowo niewielkich obrotach ponieważ w wielu krajach europejskich (podobnie jak w Polsce) rynki finansowe będą zamknięte z powodu święta. Trzeba jednak zauważyć, że w Stanach Zjednoczonych zostaną opublikowane istotne dane gospodarcze, które mogą mieć duże znaczenia dla kształtowania się kursów. Będą to przede wszystkim informacje o produkcji przemysłowej. Oczekuje się, że w lipcu wzrosła ona o 0,1% m/m.