Opublikowany wczoraj przez niemiecki bank centralny raport pokazał, że instytucja ta spodziewa się bardzo ograniczonego wzrostu gospodarczego w Niemczech w drugim kwartale tego roku. Bundesbank szacuje bowiem, że wzrost PKB wyniesie zaledwie 0,25%. Niewielkiego wzrostu PKB spodziewają się również banki komercyjne. Ich stowarzyszenie obniżyło bowiem prognozę wzrostu gospodarczego na rok 2002 do 0,5% z 1,0%. Bundesbank pozytywnie ocenił wpływ wzrostu wartości euro na kondycję niemieckiej gospodarki. Jego zdaniem aprecjacja wspólnej waluty nie obniżyła konkurencyjności Niemiec na rynku międzynarodowym, natomiast pozytywnie odbiła się na popycie wewnętrznym.
Aprecjacji dolara nie przeszkodziła publikacja wskaźnika wyprzedzającego koniunkturę w Stanach Zjednoczonych. Spadł on wprawdzie w sierpniu o 0,4% jednak inwestorzy oczekiwali nawet nieznacznie gorszych wyników.
Podczas dzisiejszej sesji europejskiej uczestnicy rynku zwrócą uwagę na informacje o produkcji przemysłowej w krajach Eurolandu. Oczekuje się, że w czerwcu wzrosła ona w ujęciu miesięcznym o 0,5%. Dalsza część dnia przyniesie też ważne wiadomości z USA, dotyczące bilansu handlowego.