W ostatnim dniu tygodnia inwestorzy najchętniej dokonywali transakcji walorami Pekao SA. Właściciela zmieniło blisko 200 tys. akcji, wartości obrotu wyniosła 35 mln zł. Największy giełdowy bank kosztuje już 90,6 zł jego papiery podrożały w piątek o 4%. W ciągu kilkunastu dni notowania spółki podniosły się o 20% mimo, że analitycy wciąż maja wątpliwości czy zdoła on wypracować obniżoną prognozę zysku netto (1 mld zł). Inwestorom kupującym akcje Pekao nie przeszkadzało nawet to, że bank doczekał się obniżenia ratingu indywidualnego przez Fitch Ratings z C na C/D. Analitycy ze względu na trudną sytuację makroekonomiczną w Polsce, nie oczekują, aby jakość aktywów banku uległa poprawie, podczas gdy konieczność tworzenia dodatkowych rezerw jest prawdopodobna. Ich zdaniem otoczenie makroekonomiczne będzie dalej ograniczało wzrost dochodów Pekao, co zwiększy negatywny wpływ rezerw.
Dokładnie tyle samo co Pekao, kosztował w piątek BRE Bank, któremu również Fitch obniżył ocenę. Trwa dobra passa walorów Telekomunikacji Polskiej. Papiery spółki podrożały w piątek 1,2%, a obroty wyniosły 28 mln zł. Akcje TP SA od początku sierpnia zyskały już o 25%.
Stosunkowo spokojnie przebiegały piątkowe notowania PKN ORLEN. Akcje straciły 0,3%. Inwestorzy powinni pamiętać, że w przypadku gdy Rafineria Gdańsk nie zostanie sprzedana Łukoilowi, to najprawdopodobniej zostanie połączona z Orlenem. Według specjalistów to powinno przynieść wzrost ceny walorów płockiej spółki.
Dzisiejsza sesja przyniosła kolejne przeceny spółek budowlanych, które mają kłopoty finansowe. Pia Piasecki potaniał o 18,5%, natomiast Mostostal Zabrze o 14%.
Michał Śliwiński