Ogólnie sektor finansowy prezentuje się słabo.
Zamknięcie na obecnym poziomie [1154 pkt, a więc powyżej 45 sesyjnej średniej] byłoby bardzo dużym sukcesem byków i dałoby możliwość na wykorzystanie potencjału wzrostowego do co najmniej 1220-50] pkt. Przedtem należałoby jeszcze pokonać opór na 1168 - połowa czarnej świecy z 18 lipca.
Z drugiej strony jednak zdecydowany atak popytu miał miejsce po danych z USA. Jest to jak najbardziej zrozumiałe ale pokazuje zależność od sytuacji za Atlantykiem. Na tą zaś wpływ będą miały jeszcze dane o zaufaniu konsumentów o 16. Powinny być one dobre, co może jutro nam pomóc w pokonywaniu oporu [byleby tylko inwestorzy w USA podobnie zinterpretowali te informacje jak my:-)].
Pozytywnie na obraz sesji rzutują zdecydowanie większe niż wczoraj obroty.
Na rynku terminowym kontrakty notują nowe maksima [1170], co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę fakt ile stop lossów dzisiaj zostało zrealizowanych.