Negatywny wpływ miały tu zapowiedź szwajcarskiego towarzystwa - Zurich Financial, które zamierza przeprowadzić większą niż się spodziewano emisję akcji, by podnieść kapitał. Ponadto dzisiaj również analitycy banku inwestycyjnego Morgan Stanley Dean Witter obniżyli rekomendacje dla dwóch renomowanych firm z tej branży - francuskiej Axa i brytyjskiego Prudentiala.
Poniedziałek nie był też udanym dniem dla spółek z telekomunikacyjnych. Spadkom liderował brytyjski Vodafone, który w obecnych ciężkich warunkach rynkowych, stara się o przejęcie należącego do Vivendi francuskiego operatora - SFR. Inwestorzy uznali, że może to być zbyt duże obciążenie finansowe dla spółki. Staniały też m.in. papiery BT Group i Telecom Italia, które otrzymały gorsze rekomendacje od Schroder Salomon Smith Barney. Zbliżająca się data 11 września spowodowała, że giełdowi gracze odwrócili się też od firm lotniczych, takich jak Lufthansa czy British Airways.
Znalazło się jednak kilka spółek, które oparły się dzisiaj spadkom. O ponad 3% zdrożały papiery brytyjskiego producenta farmaceutyków - GlaxoSmithKline, dzięki pozytywnej ocenie jednego z jego lekarstw. Dobre wyniki pobudziły popyt na papiery firmy stalowej Arcelor. Mimo to londyński indeks FT-SE 100 spadł dzisiaj o 1,1%, paryski CAC-40 obniżył się o 2,78% a frankfurcki DAX do godz. 18.00 stracił 2,66%.
Niedźwiedź dominował też na czołowych giełdach naszego regionu. Budapeszteński BUX spadł, przy małych obrotach, o 0,52%, a moskiewski RTS stracił 1,04%, ciągnięty w dół przez Gazprom. Na Dalekim Wschodzie tokijski Nikkei 225 spadł o 1,02%, a wskaźnik giełdy w Hongkongu stracił 1,46%, powracając poniżej granicy 10 000 pkt.
Łukasz