Początek dzisiejszej sesji nie przyniósł zdecydowanych zmian indeksu blue chipów. Rynek otworzył się na poziomie 1095 pkt., tj. w pobliżu wczorajszego zamknięcia i nie widać na razie zwiększającej się aktywności którejkolwiek ze stron. Świadczą o tym obroty, które po godzinie handlu wynoszą 27 mln. Na pojedynczych spółkach w zasadzie nic specjalnego się nie dzieje, warto odnotować jedynie wzrost kursu 4Media o blisko10%, największą przecenę notują Onet -5% i Netia -3,28%. Poprawie sytuacji na naszym parkiecie dzisiaj nie sprzyjają już giełdy w Eurolandzie, które poruszają się na lekkich minusach DAX - 0,24% i CAC - 0,3%.
Od strony technicznej najważniejszym krótkoterminowym oporem jest 1100 pkt. dopiero jego pokonanie może wnieść coś optymistycznego do obrazu rynku. W najbliższej perspektywie przy takim niezdecydowaniu, istnieje możliwość wejścia w trend boczny i dopiero po ochłodzeniu gorącej ostatnio atmosfery za oceanem większego ruchu. Nadal obowiązującym trendem jest spadkowy i brak jest jednoznacznych sygnałów mogących zmienić ten niekorzystny obraz rynku. Dopiero pokonanie spadkowej linii trendu, wyznaczającej deprecjację od stycznia 2002 r., pozwoli na większe odreagowanie w krótkim i średnim terminie.