U nas największe spadki są udziałem ELEKTRIMU, wycenianego blisko 26 % niżej niż na ostatnim zamknięciu. Towarzyszy mu równie słaby ONET.PL, tracący 10 %. Po dwudniowej przecenie lekko odrabia PEKAO, zyskujący 0,5 %, stosunkowo dobrze sobie radzą będący na plusie SOFTBANK (2,99%) i COMPUTERLAND notowany w pobliżu wczorajszego zamknięcia. Można więc zauważyć, że stabilizują się najbardziej przecenione w ostatnich dniach walory, co może sygnalizować przynajmniej chwilowe powstrzymanie fali przeceny, jednak aby do tego doszło musi się odważniej zaangażować popyt. Niemniej jednak bez wyraźnej poprawy w Frankfurcie i Paryżu nie ma co liczyć na możliwość oddalenia w czasie ponownego testowania 1026pkt., zwłaszcza przy tak rozpędzonych indeksach jak dzisiaj. Może początek notowań za oceanem wniesie nieco ożywienia, po nie najgorszych danych o wzroście sprzedaży detalicznej o 0,8%, sprzedaż detalicznej bez samochodów (prognoza 0,1%) wyniosła 0,4%, inflacja b.z., inflacja na poziomie cen produktów bez żywności i samochodów -0,1%.

Obecnie bark jest klarownych sygnałów, mogących wskazać dalszy rozwój koniunktury na naszym rynku. Z jednej strony mamy poziom ostatniego wierzchołka na 1170 pkt. z drugiej wsparcie na 1029 z 04.09.2002r. Z perspektywy średnioterminowej bardziej prawdopodobne jest opuszczenie tej strefy dołem, głównie z powodu panującego trendu, który jest wyraźnie spadkowy i każdy spadek jest znacznie bardziej gwałtowny niż wzrost.

Krzysztof Śniatowski

PARKIET