Obroty są dość przyzwoite i zbliżają się do 50 mln zł, więc można oczekiwać, że w popołudniowej części notowań otrzymamy jakąś wskazówkę co do koniunktury na resztę tygodnia. Wsparciem na popołudniową część sesji jest dla WIG20 poziom 1077 pkt., czyli przekroczone w pierwszej godzinie maksimum z piątku. Spadek poniżej tego wsparcia stworzy zagrożenie testem dolnych rejonów piątkowej świecy, czyli obszaru 1065-68 pkt. Zamknięcie dnia pod tym obszarem byłoby złym sygnałem na kolejne sesje i potwierdzałoby pesymisty wydźwięk piątkowego zamknięcia luki hossy z 10 września.

Trwa karuzela zmian kursu Elektrimu, ale w tej kwestii naprawdę bardzo trudno jest coś prognozować. Dziś mamy wzrost o ponad 10%, do 1,35 zł. Wydaje się, iż po gorączce spekulacji w dłuższej perspektywie spółka może podzielić los Netii, która powoli staje się coraz bardziej zapomniana. Wykluczenie 20 września Elektrimu z WIG20 taki scenariusz przybliża.

Mocne zwyżki notują Softbank i Prokom, zyskujące po 3-4%. Ponad 2% rośnie KGHM. W sumie jednak te zmiany cen nie wnoszą nic nowego do obrazu tych walorów. SFT wybił się z formacji trójkąta i jest w fazie ruchu powrotnego, po których powinny nastąpić dalsze zniżki. PKM pozostaje od ponad miesiąca w konsolidacji na poziomie 110 zł. Dla KGHM ruch boczny trwa od 2 miesięcy i zawiera się on w przedziale 10,5-11,8 zł. W obecnej sytuacji chyba kresem możliwości byków będzie opór przy 12,3 zł.

Na giełdach Eurolandu brak wyraźnej tendencji. Główne rynki odrabiają ostatnie straty, ale nie można powiedzieć, by styl tego był imponujący. CAC i FTSE rosną po około 1%, a DAX jest nawet na niewielkim minusie.