Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 24.09.2002 15:50

Wsparcie pękło i trudno tutaj mówić o zaskoczeniu, czy niespodziance. Spadki

na światowych giełdach są dramatyczne nie od dzisiaj, a wyłamywanie się z

nich rynków rozwijających się (Węgry tylko -2% Czechy tylko -1%) nie może

trwać bez końca. I tak w stosunku do zachodnich rynków mamy tutaj przecież

prawie "hossę". Dzisiaj pękł rynek polski i wprowadzi to sporo niepewności

Reklama
Reklama

na kolejne sesje. Do tej pory bronił nas przecież duży kapitał, a dzisiaj

okazało się, że żaden kapitał nie zatrzyma strachu (i rozsądku ?).

Najlepszym rozwiązaniem byłoby teraz doprowadzenie do testu ostatnich

minimów i atak popytu dopiero na tym poziomie. Bez tego nawet przy odbiciu

na zachodzie (a takie się zbliża) u nas euforii nie będzie i zarobek na

wzroście marny. Zacząłby się bowiem nie z tego poziomu co powinien. Na jutro

Reklama
Reklama

kierunek ustali wieczorny komunikat FED i wskaźnik zaufania konsumentów.

Optymistą w obu przypadkach nie jestem (u nas także), choć jeśli się mylę,

to kara dla niedźwiedzi w USA będzie dotkliwa (u nas może powrót do

wsparcia, obecnie oporu 1065 pkt), bo bardzo dynamiczne wzrosty są

charakterystyczne właśnie dla odbić w rynku niedźwiedzia na rynku

amerykańskim (mocno rozwinięta krótka sprzedaż). Indeks9.gif Kontrakty9.gif

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama