W drugim odnotowano, iż już drugi tydzień z rzędu maleje liczba osób zgłaszających się po raz pierwszy po zasiłek dla bezrobotnych. Wreszcie optymizmem napawała informacja mówiąca o tym, że w sierpniu do rekordowego poziomu wzrosła sprzedaż nowych domów w Stanach Zjednoczonych. Te dane w połączeniu z publikowanymi ostatnio przez firmy nieco lepszymi prognozami, wystarczyły by Dow Jones do godz. 18.00 naszego czasu zyskał 1,32%, a Nasdaq Composite o 0,10%. Wśród spółek uwagę zwracał popyt na walory - IBM, General Motors i Exxon Mobil.
W dobrych nastrojach kończyli czwartkowe sesje inwestorzy na największych giełdach europejskich. Już drugi dzień z rzędu indeksy odrabiały ostatnie pokaźne straty. Tendencja ta umocniła się po południu, gdy nadeszły optymistyczne informacje zza Atlantyku. Liderem wzrostów był irlandzki Allied Irish Bank (AIB). Jego akcje zdrożały o 13,2% po ogłoszeniu, że sprzedał on amerykańską jednostkę Allfirst firmie M&T z USA. Spółkom z branży high-tech i telekomunikacyjnej sprzyjała optymistyczna prognoza opublikowana przez fińską Nokię, która spodziewa się w 2003 r. i kolejnych latach rocznego wzrostu rynku telefonów komórkowych na świecie o 10-15%. Wśród niewielu spółek, które taniały, znalazł się niemiecki ubezpieczyciel Allianz. Inwestorzy nie są zadowoleni z planu restrukturyzacji firmy, a ponadto rating dla niej obniżył Merrill Lynch. Mimo to frankfurcki wskaźnik DAX wzrósł do godz. 18.00 o 2,46%. Londyński FT-SE zyskał ostatecznie o 4,18%. Pozytywnie wyróżnił się paryski CAC-40, który zyskał aż 6,32%, ciągnięty w górę przez France Telecom i PSA Peugeot Citroen. Dodatkowym impulsem dla inwestorów we Francji była publikacja indeksu zaufania miejscowych przedsiębiorców, który spadł mniej, niż prognozowano.
Łukasz Korycki
Parkiet