Reklama

Indeksy znów tracą

W piątek znowu spadły indeksy na prawie wszystkich najważniejszych giełdach. Wzrosty odnotowano jedynie w Tokio, Londynie i na Nasdaq. Brytyjscy inwestorzy optymistycznie zareagowali na wiadomość o szybszym, niż prognozowano, wzroście gospodarczym na Wyspach i pierwszym od maja zwiększeniu zaufania tamtejszych konsumentów.

Publikacja: 27.09.2002 19:15

Również z Francji nadeszła dobra wiadomość, że w sierpniu liczba bezrobotnych spadła tam o tysiąc osób, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 11 tys. Nie uratowało to jednak przed spadkiem głównego indeksu paryskiej giełdy, ale prawdopodobnie była to reakcja na jego niesłychany jak na te trudne czasy czwartkowy wzrost, aż o 6,32%. Potwierdza to choćby przykład akcji Peugeota Citroena, które w czwartek zdrożały o 8,7%, gdy prezes zapowiedział wzrost sprzedaży, a w piątek staniały o 1,9%, już bez wyraźnego powodu.

W rezultacie indeks londyńskiej giełdy FT-SE wzrósł w piątek o 1,47%, paryski CAC-40 spadł o 0,37%, a niemiecki DAX do 18.00 naszego czasu tracił 2,36%.

W Stanach Zjednoczonych jedynie Nasdaq uchronił się przed stratami, a Dow Jones i S&P 500 od początku notowań spadały. Główne tego przyczyny to obniżenie rekomendacji dla General Electric i gorsza prognoza wyników Philipa Morrisa.

Banki inwestycyjne Lehman Brothers i CSFB obniżyły rekomendacje dla największej pod względem kapitalizacji światowej spółki, gdyż jej szefowie zapowiedzieli na spotkaniu z analitykami, że wprawdzie wykona ona prognozy zysku w III kw., ale jedynie dzięki sprzedaży niektórych aktywów i obniżeniu podatków. Akcje GE spadły w piątek o 4,3%.

Papiery Philipa Morrisa staniały aż o 12%, a spółka ta ma 3,7-proc. udział w indeksie Dow Jones. Tak nerwowo zareagowali inwestorzy na wiadomość, że ten największy na świecie producent papierosów obniżył prognozę tegorocznych wyników. Spółka uzasadniła to zwiększeniem wydatków na promocję, aby powstrzymać palaczy przed ucieczką do tańszych marek. A zazwyczaj firmy tytoniowe uchodziły za pozbawione ryzyka spadku zysków.

Reklama
Reklama

Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones tracił 1,8%, a Nasdaq zyskiwał 0,38%.

Jerzy Boćkowski

PARKIET

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama