Z jednej strony WIG20 broni się ponad 1040 pkt. i chyba tak już zostanie do końca, gdyż po początkowej sporej aktywności podaży, później jej napór zmalał, co przełożyło się na niezbyt duże obroty. Z drugiej strony WIG nadal przebywa poniżej linii szyi formacji głowy z ramionami i raczej nie zdoła jej dziś już obronić. Dlatego można powiedzieć, że niedźwiedzie zdobywają kolejny punkt, ale średnioterminowo niema ostatecznego rozstrzygnięcia.
Na rynku in minus wyróżnia się dziś branża informatyczna. Nie można wykluczyć, iż jest to pokłosie informacji o redukcji zaangażowania w Prokom przez OFE CU. Skoro fundusz sprzedał akcje jednej z najlepiej postrzeganych spółek na rynku, to rodzi się pytanie o sens trzymania innych walorów z branży, które są w gorszej kondycji. Warto też zwrócić uwagę na ComputerLand, przekraczający krawędź przepaści. W jego przypadku piątkowe zamknięcie otwiera drogę do spadku w okolice ubiegłorocznego dołka, a ostatnią przeszkodą na tej drodze będzie poziom 88 zł, gdzie znajduje się 61,8% zniesienie fali wzrostowej z okresu październik ub.r. - styczeń b.r. Silnym oporem jest teraz obszar wokół 87 zł.
Sygnał sprzedaży wysyła dziś Orbis, który pokonuje linię prowadzoną po ostatnich dołkach. To prawdopodobnie oznacza wstęp do większej przeceny, a najważniejszą barierą na tej drodze będzie poziom 16 zł. Jej przebicie to zniżka w rejon 12 zł.
Jako pozytywny element sesji trzeba wskazać obronę przez Pekao wsparcia przy 84,6 zł. Czyż jednak obrona wsparcia może być pocieszeniem w trendzie spadkowym? Przecież posiadaczom akcji chodzi o zarabianie na nich, a tu od miesiąca co chwila pojawia się zagrożenie przebiciem wsparcia. Wygląda to niebezpiecznie.
Krzysztof Stępień